Wpisy
Życie w Polsce to nie bajka. Wysokie bezrobocie, ogromna ilość biedy, trudności w zrobieniu kariery, czasem konieczność samotnego wychowania dziecka. Wiele kobiet zadaje sobie w którymś momencie swojego życia pytanie 'a może zacząć brać pieniądze za sex?'. Nie ma w tym nic złego, prostytucja jest pracą społecznie potrzebną, pewnego rodzaju wentylem bezpieczeństwa dla społeczeństwa. Istnieją badania, które wskazują, że w społeczeństwach z łatwym i legalnym dostępem do płatnego seksu niższe są statystyki przestępstw seksualnych.
Są różne formy prostytucji:
- znalezienie sobie bogatego męża i trwanie z nim w związku bez zaangażowania emocjonalnego - moim zdaniem najbardziej obrzydliwa forma prostytucji, ponieważ oparta na zakłamaniu
- bycie tak zwaną 'cichodajką' - czyli kobietą mającą jednego lub grono stałych partnerów, płacących za seks - najbezpieczniejsza i najdyskretniejsza forma płatnego seksu
- zostanie prostytutką, co wbrew pozorom wcale nie dostarcza największego dochodu, ogranicza możliwość wyboru partnerów i naraża na ryzyko bycia pobitą/zabitą w pracy
- wyjazd do seks pracy, co jest zdecydowanie najgorszym pomysłem, ponieważ naraża na ryzyko naruszenia nieznanego prawa za granicą i ogranicza możliwość wycofania się - można niechcąco zostać seks - niewolnicą
- kariera w przemyśle porno, co jest zupełnie niedochodowe w porównaniu do wyżej wymienionych form płatnego seksu, niosąca konieczność całkowitego ujawnienia tożsamości i prowadząca do większego ryzyka zakażenia chorobami wenerycznymi (w porno zwykle nie używa się prezerwatyw)
Zanim ktokolwiek wpadnie na pomysł seks pracy powinien zapoznać się z forum 'Garsoniera', a dokładniej z jego częścią dla pań, nazywaną 'damską strefą'. Można tam dowiedzieć się, jak wygląda ten fach 'od środka'.
Drugim krokiem, który warto podjąć jest próba sił w zostaniu 'cichodajką'. Internet daje możliwość rozmowy z wieloma ludźmi i selekcją tego mężczyzny od którego się zacznie. Jest to wiele bardziej komfortowe niż sytuacja, w której wchodzi klient i trzeba uprawiać z nim seks.
Istnieją też portale ogłoszeniowe w których reklamują się profesjonalne prostytutki, na przykład Odloty lub Roksa. Z nimi też warto się zapoznać, są tam oferty pracy jak również anonse innych kobiet, które można podpatrzeć.
Przede wszystkim trzeba pamiętać o anonimowości. Reklamowanie się z tym samym adresem email co używanym na facebooku jest lekkomyślne. Należy posługiwać się osobnym numerem prepaid oraz osobnym adresem email. Warto mieć zaufaną przyjaciółkę, której można powiedzieć z kim się spotyka i gdzie się wyjeżdża.
Jedną z moich licznych wad jest ciekawość. Z tego powodu otworzyłem konto na www.sprzedamdziewictwo.pl ... właściwie to kilka kont, aby móc zapoznać się z tą społecznością z kilku stron.
Codziennie rodzi się w Polsce niecałe 1000 dzieci, 500 chłopców i 500 dziewczynek. Można przyjąć, że około 500 kobiet dziennie przechodzi inicjację seksualną, czyli mówiąc wprost, traci cnotę. Jeżeli z tej grupy tylko kilka procent wpadnie na pomysł, by na utracie cnoty zarobić, mamy całkiem sporą podaż na tym bądź co bądź 'rynku'. Jeżeli wejdzie się na wspomnianą stronę widać, że dziewczyn ogłasza się zaskakująco dużo.
Każda z tych kobiet czuje się wyjątkowa. W mediach dużo się pisze sensacyjnych doniesień o sprzedawaniu cnoty, podawane są ogromne sumy, jakie rzekomo przechodzą z rąk do rąk. Trzeba na to spojrzeć bardzo krytycznie. Ilu w Polsce, skądinąd biednym kraju, może być mężczyzn chcących i mogących wydać 10 000 złotych na spotkanie z dziewicą? Chyba niewielu, gdy porówna się ilość ogłoszeń od mężczyzn z ilością ogłoszeń od kobiet.
Tak więc większość chętnych do zarobku odchodzi z pustymi rękoma, nie mogąc znaleźć faceta z kasą. Ponieważ złośliwość to kolejna z moich wad, zacząłem proponować różne niskie sumy za spotkanie. Szczególnie zabawna była odpowiedź jednej z dziewczyn: 'za 2500 nie poszłabym do łóżka z nieznajomym'. Spytałem, czy poszłaby do łóżka za 2500 z kimś znajomym. Niestety, do dziś nie otrzymałem odpowiedzi.
Sprzedamdziewictwo.pl roi się od oszustek i oszustów. Zetknąłem się z jedną kobietą, co do której jestem pewien, że naciąga facetów - umawia się z kilkoma 'jedynymi'. Zaraz potem otrzymałem ofertę zakupu sztucznej błony dziewiczej. Jest to wynalazek znany od starożytności - pęcherz wypełniony czerwonym płynem. Wkłada się go do pochwy przed stosunkiem i penetracja powoduje jego rozerwanie. Klient ma wszystkie wrażenia jakich oczekuje - płaczącą aktoreczkę, uczucie oporu i 'krew'. No i jest odcedzony ze zbędnej gotówki.
Po dzisiejszym wpisie widzę, że listy wad muszę dopisać również rozwlekłość ;)
Przeglądając sieć zauważyłem, że ktoś porzucił całkiem fajny adres zasponsoruje.blox.pl. Warto wypełnić tą lukę.
O sobie pisać najtrudniej. Mam na imię Adam, 32 lata, mieszkam w Kątach Wrocławskich, jak łatwo zgadnąć niedaleko Wrocławia. Pracuje w banku, jestem ustawiony finansowo, dużo służbowo jeżdżę po świecie. Nie mam żony ani dzieci.
Chętnie pomogę finansowo fajnej dziewczynie, do lat 21. Interesują mnie spotkania we Wrocławiu, 1-3 razy w miesiącu, możemy także pomyśleć o wspólnych wyjazdach.
Zainteresowana? Pisz abjhnchina35 malpka gmail com.